Strona główna Informacje Ostatni Samotnik – premiera już za nami!

Ostatni Samotnik – premiera już za nami!

494
0
PODZIEL SIĘ
ostatni samotnik

Pięć lat pracy, setki kilometrów, kilka wyjazdów do Czarnobyla, niezliczone godziny poświęcone postprodukcji oraz efektom specjalnym i jest! Ostatni Samotnik produkcji zielonogórskiej wytwórni filmów XBestCinema pojawił się na wielkim ekranie! Jako bunkrowo.pl mieliśmy okazję być na – jak to zaznaczył prowadzący konferencję, Roman Awiński z Let’s Event – światowej premierze filmu!

Poniedziałkowy wieczór na długo zapadnie w pamięci zarówno twórców jak i zaproszonych gości. Ponad 300 osób wzięło udział w premierze filmu science fiction inspirowanego klimatem Uniwersum Stalkera. Seans miał miejsce w zielonogórskim oddziale kina Cinema City… Ale zacznijmy od początku.

ostatni samotnik
Bunkrowo.pl oraz Krystian Machnik z Napromieniowani.pl / fot. Tomasz Browarczyk 400mm

Ostatni Samotnik to film produkcji naszych znajomych – Amadeusza Kocana oraz Bartosza Wabno. To właśnie oni wpadli na pomysł realizacji i pociągnęli za sobą resztę, a ta reszta to solidna mieszanka charakterów, którą możecie zobaczyć w filmie. Grzegorz Halama, Karol Kopiec czy Abelard Giza to postacie jednoznacznie kojarzące się z kabaretem, jednak niech Was to nie zmyli! Tutaj pokazują swoje totalnie odmienne oblicze! Poza nimi w produkcji występują również Damian Ziembiński, Paweł Kaszkowiak, Jarosław Jaros, Wojciech Tremiszewski, Michał Gołkowski, Angelika Przybyłek oraz Dariusz Waluś. Swój udział ma także jeden z najpopularniejszych polskich głosów – Tomasz Knapik.

Pierwsze klapsy do produkcji Ostatniego Samotnika padły 5 lat temu. Wtedy też nawiązaliśmy współpracę z XBestCinema i pomogliśmy im w ustaleniu lokalizacji, które pojawiają się w filmie. Miejsc w klimacie pasującym do filmu znamy całkiem sporo, także z chęcią dzieliliśmy się z Amadeuszem i Bartoszem wiedzą. Dodatkowo pomagaliśmy im w  logistyce oraz zrozumieniu czym jest eksploracja i bytowanie w takich miejscach.

Doskonale pamiętam pierwszą noc chłopaków w opuszczonym budynku, gdzieś nieopodal Pstrąża! Dla nas to była codzienność, a dla nich ekstremalne doznania, nowość i coś, czemu musieli stawić czoła… Rozpalanie ognia w celu przygotowania jedzenia, spanie na podłodze w jakiejś stodole… Byli dzielni! 🙂

Szczerze mówiąc, to chyba właśnie udział w doborze miejsc najbardziej nas cieszy, bo siedząc w kinie widzieliśmy to w całkowicie innym wydaniu. Byliśmy podczas nagrań, miejsca, które pojawiają się w filmie doskonale znamy jednak po dodaniu efektów specjalnych zobaczyliśmy je w totalnie odmiennym wydaniu, zostały pokazane w całkowicie inny niż ten, który znamy sposób.

O czym jest ten film? Opowiada on historię młodego Michała Szewczenko (w jego rolę wciela się debiutujący na wielkim ekranie Damian Ziembiński), który musi zmierzyć się z tym, czym Zona jest wypełniona. Promieniowanie, niewytłumaczalne anomalie, groźne mutanty… Na swojej drodze spotka także ludzi, którzy trafiają do Strefy Wykluczenia z różnych powodów. On tutaj trafił, bo czegoś szuka… Czego? O tym dowiecie się z filmu.

Całość filmu trwa 72 minuty, a budżet na produkcję wyniósł raptem… 180.000 PLN. Dlaczego piszemy raptem? Dlatego, że to zaledwie 2.500 PLN na minutę filmu. Wiemy, że porównanie będzie oderwane o rzeczywistości, ale piszemy o filmie science fiction więc dlaczego nie dać się ponieść i powariować z liczbami? Produkcja Quo Vadis znanego chyba każdemu kosztowała 76.140.000 PLN. Minuta filmu to 475.875 PLN… Janosik. Prawdziwa historia to produkcyjny wydatek rzędu 21.798.693 PLN. Minuta to 155.704 PLN. Przykładów jest więcej, ale nie o to chodzi. Chcemy pokazać Wam skale. Ostatni Samotnik to film, który pomimo tych 180.000 PLN powstał ZA DARMO. Osoby zaangażowane w jego produkcję działały za darmo. Naszym zdaniem to ewenement, który pokazuje, że nie budżet, a chęci są istotne. Pomimo skromnego budżetu film jest zrobiony po prostu dobrze. Efekty specjalne są świetne, sceny walki kierowane przez Dariusza Walusia spokojnie mogą konkurować ze scenami z filmów akcji o budżetach większych o kilkadziesiąt razy… No i muzyka! Tutaj musimy wspomnieć o Alanie Buckim – osobie odpowiedzialnej za ścieżkę dźwiękową do filmu. Uwierzcie nam – jest totalnie kapitalna. Całość została stworzona wyłącznie na potrzeby filmu, minuta po minucie… Szacunek.

Podsumowując – idźcie do kina na Ostatniego Samotnika! Albo kupcie DVD – warto!